Autor : Elaine Thomson
Tłumaczenie strony http://faq.thekrib.com/breeding.html : Andrzej Polanski
Przeczytaj notkę COPYRIGHT.
W arykule opisano podstawowe zachowania rozrodcze występujące u ryb. Przedstawiono warunki niezbędne dla odbycia przez ryby tarła. Zwrócono też uwagę na problemy związane z zestawieniem pary rodzicielskiej oraz odchowaniem narybku.
Ryby rozmnażają się na różne sposoby, i oczywiście można na to patrzeć. W gruncie rzeczy obserwacja zachowań rozrodczych jest jedną z najbardziej fascynujących rzeczy w akwarystyce , gdyż wiele ryb rozwinęło rozmaite strategie rozrodcze.
Są dwa główne sposoby rozrodu wśród ryb: składanie ikry oraz żyworodność.
Ryby żyworodne robią to na co wskazuje ich nazwa. Samica wydaje na świat w pełni ukształtowane, swobodnie pływające młode. U ryb tych mamy do czynienia z zapłodnieniem wewnętrznym samicy przez samca. "Ciąża" trwa około miesiąca. Po "porodzie" mlode rybki ukrywają się i rozpoczynają poszukiwanie pożywienia.
Do ryb żyworodnych należa popularne molinezje, platki, mieczyki i gupiki. Inne żyworódki to półdziobki, czworooki oraz ryby z rodziny Goodedidae. Płeć jest łatwa do rozróżnienia, samica jest większa, natomiast płetwa odbytowa samca przekształcona jest w organ kopulacyjny zwany gonopodium. Po jednorazowym zapłodnieniu samica może wydać na świat kilka miotów bez ingerencji samca.
Pozostałe ryby, zamiast "rodzić" małe rybki, składają ikrę. W miarę rozwoju, wykluwają się z niej larwy z przytwierdzonym woreczkiem żółtkowym, które następnie przekształcają sięw ryby. Proces ten trwa zwykle od 7 do 10 dni, choć zdarzają się wyjątki.
Ryby rozpraszające ikrę po prostu rozrzucają ją w gąszczu roślin lub bezpośrednio na żwir. Samiec ściga samicę podczas tarła, i jaja są zapładniane w miarę jak opadają na dno. Obserwowanie tych gonitw może być zajmujące, ryby urządzają wyścigi wokół akwarium ignorując wszystko, nawet pożywienie. Do ryb tych należą tetry, brzanki, razbory i danio.
Staranniej miejsce złożenia ikry wybierają ryby przytwierdzające ją do podłoża. Podłożem tym mogą być rośliny, kamienie, kawałki drewna, a nawet szklana ściana akwarium. Obydwie ryby biorą aktywny udział w tarle. Samica składa jaja, które są natychmiast zapładniane przez samca. Przykładem tych ryb jest wiele sumowatych, niektóre pielęgnice i karpieńcowate.
Gatunki budujące gniazda składają ikrę do gniazda zbudowanego przez samca z pęcherzyków powietrza. Pęcherzyki są łączone śliną i wyglądają jak piana. Mają tendencję do przywabiania pierwotniaków, które młode mogą jeść i utrzymują ikrę na powierzchni wody, dzięki czemu jest dobrze natleniona. Jaja składane są po kilka na raz i są starannie umieszczane w gnieździe. W ten sposób zachowują się bojowniki i gurami.
Pyszczaki przechowują złożoną ikrę w pysku, aż do momentu wyklucia. Jaja składane są po kilka na raz i natychmiast zapładniane przez samca, a następnie brane do pyska przez rodzica opiekującego się ikrą. Rodzic ten je bardzo oszczędmie lub wcale,aż do momentu wyklucia młodych. Pyszczakami jest wiele afrykańskich pielęgnic.
Ryby morskie także skladaja jaja. Niektóre przytwierdzają je do podloża lecz wiele składa pelagiczne jaja, które pływają jak plankton. Gdy z jaja wykluje się larwa, pływa ona swobodnie i żywi się drobnym planktonem dopóki nie urośnie.
Opieka rodzicielska w swiecie ryb przybiera rozmaite formy. Rodzice mogą zachowywać się w najróżniejszy sposób, od zjadania ikry i młodych, do obrony ich za wszelką cenę.
Wiele rybich rodziców okazuje pewne typowe zachowania. Omówię je pokrótce.
Większość ryb uważa złożoną ikrę i narybek za smakowity kąsek. Co za tym idzie będą zjadać każdą na jaką natrafią, nawet złożoną przez siebie. Oznacza to, że ryby rozrzucające ikrę, oraz wiele z tych składających ikrę na podłożu, nie mogą być rozmnażane w akwarium ogólnym, jako że ikra szybko zostanie zjedzona przez rodziców i inne ryby. Ryby morskie także zjadają jaja. Ryby żyworodne natomiast notorycznie zjadają swoje mlode.
Niektóre z ryb ignorują złożoną ikrę oraz młode, mogą one być rozmnażane w akwariach gatunkowych. W ten sposób zachowują się kardynałki, również wiele karpieńcowatych ignoruje złożoną ikrę. Zdarza się też wśród gupików, że pozostawiają w spokoju młode.
Wśród innych, na straży ikry i młodych stoi jedno z rodziców. Większość budujących pieniste gniazda oraz pyszczaków zachowuje się w ten sposób. Odpowiedzialny samiec lub samica pozostaje z ikrą i młodymi dopóki te nie zaczną pływać. U gatunków budujących gniazda, opiekę sprawuje samiec, uzupełnia ubytki pęcherzykami piany i umieszcza z powrotem w gnieździe wypadające z niego jajka lub larwy. Broni go także przed innymi rybami. Pyszczaki po prostu ukrywają złożoną ikrę w pysku, a niektóre składające na substracie ikrę sumowate, ukrywają jajka pod sobą. Również u niektórych pielęgnic składających ikrę na podłożu, jajami oraz młodymi opiekuje się jedno z rodziców.
Najbardziej typowe zachowanie wśród pielęgnic, polega na tym że oboje rodzice opiekują się jajami i młodymi. Obserwowanie tego jest szalenie zajmujące. Rodzice ruchami ciała i płetw powodują przepływ świeżej wody nad ikrą, usuwają spleśniałe ziarna. Bronią zaciekle tarliska, co może powodować poważne urazy lub nawet śmierć współmieszkańców akwarium. Po wykluciu się larw opieka rodzicielska trwa nadal. Niektóre gatunki potrafią codziennie przenosić larwy w inne miejsce. Kiedy młode zczynają pływać, pewne ryby nadal sprawują nad nimi opiekę. Wiele afrykańskich pielęgnic zajmuje się swoimi młodymi dopóki te nie osiągną dojrzałości płciowej. Paletki karmią młode specjalną, skórną wydzieliną.
Jeszcze bardziej wyspecjalizowane formy opieki, wykształciły się wśród niektórych pielęgnic żyjących w jeziorze Tanganika. Starsze rodzeństwo pozostaje przy gnieździe i pomaga rodzicom w wychowywaniu młodych z kolejnego tarła. Młode pozostawiane są do momentu osiągnięcia zdolności do rozrodu, a następnie przepędzane.
Najprostszym sposobem na uniknięcie zjedzenia ikry jest użycie osobnego akwarium tarliskowego. Rodzice mogą odbyć w nim tarło lub urodzić młode, po czym zostają zeń usunięci. Dla ryb, które rozrzucają ikrę umieszczamy w akwarium kawałek siatki, ruszt lub warstwę okrągłego żwiru, których zadaniem jest ochrona złożonych jaj przed zjedzeniem. Ryby budujące gniazdo i pyszczaki mogą pozostawać w akwarium dopóki opiekują się młodymi. Żyworódki powinny rodzić w gęstwinie roślin lub specjalnych plastikowych kotnikach, aby młode mogły się łatwo ukryć przed matką zanim ta zostanie usunięta.
Akwarium tarliskowe jest dobre także ze względu na łatwość zachowanie czystości. Jaja i larwy wymagają bardzo czystej wody dla prawidłowego rozwoju. Żadne dorosłe ryby nie konkurują też z narybkiem w zdobywaniu pożywienia. Wielu hodowców używa czystych akwariów, wyposażonych jedynie w filtr gąbkowy. Odchody i nadmiar pożywienia są wtedy dobrze widoczne i łatwe do odciągania. Można też dokonywać częstej podmiany wody, bez obawy, że zestresuje to inne ryby.
Inne rozwiązanie polega na tym, że pozwalamy rybom na złożenie ikry na kawałku przędzy, roślinie lub kamieniu w ogólnym akwarium. Następnie przenosimy ikrę do akwarium tarliskowego. Sposób ten jest dobry przy rozmnażaniu skalarów, sumowatych, oraz tęczanek. Jaja karpieńcowatych mogą być zbierane z torfu lub waty i umieszczane w osobnych pojemnikach. Przy żyworódkach można korzystać ze sprzedawanych w sklepach plastikowych kotnikach, które umieszcza się w ogólnym akwarium. Kotnik oddziela mlode od matki i daje im bezpieczne miejsce do rozwoju.
Niektóre pielegnice chronią swoje młode na tyle skutecznie, że mogą być pozostawione w wielogatunkowym akwarium, chociaż może to stresować pozostałe ryby. Są gatunki pielęgnic, które wymagają takiego rozwiązania ( obecności innych ryb podczas tarła ), w przeciwnym wypadku mogą wyładowywać agresję na sobie.
Wiele ryb nie będzie rozmnażać się bez zapewnienia odpowiednich warunków takich jak:
Młode ryb żyworodnych są zwykle najłatwiejsze do odchowania. Niektóre od razu jedzą pokruszone pokarmy płatkowane, i wymagają jedynie częstych podmian wody. jedzą także glony i pierwotniaki.
Młode ryb składających ikrę są często znacznie trudniejsze do odchowania. Większość jest zbyt małych by móc jeść pokarmy przeznaczone dla dorosłych ryb, co za tym idzie wymagają specjalnego pożywienia. Bardzo dobrym pokarmem dla narybku są wrotki oraz nicienie , tzw "mikro". Młode glonojadów potrzebują glonów lub sparzonych warzyw. Dostępne są także sztuczne pokarmy dla narybku, a w ostateczności można zastosować ugotowane, roztarte żółtko. Należy jednak bardzo uważać gdyż sztuczne pokarmy bardzo łatwo zanieczyszczają wodę - szczególnie żółtko.
Największym wyzwaniem podczas odchowywania narybku jest utrzymanie w akwarium czystości. Rosnące ryby wymagają dużych ilości pokarmu, a nie są zbyt dobre w jego zdobywaniu, oznacza to że musza otrzymywać więcej pokarmu niż są w stanie zjeść. Jak w każdym akwarium, dawanie dużych ilości pożywienia musi być zrównoważone przez utrzymywanie krystalicznie czystej wody. Do tego młode wymagają czystszej wody niż dorosłe ryby. Koniecznością stają się częste podmiany wody i bardzo efektywna filtracja biologiczna. Akwaria z narybkiem często wymagają codziennej wymiany połowy wody. Preferowaną metodą filtracji są filtry gąbkowe, gdyż dobrze oczyszczają biologicznie i nie wciągają małych rybek.
Najbardziej wymagające są larwy ryb morskich. Muszą być karmione najdrobniejszym planktonem, a woda w akwarium musi być niemal doskonała. Więcej informacji znajdziecie w odpowiednim FAQ.
W końcu, w miarę jak ryby rosną, muszą być przenoszone do większych zbiorników.W 40 litrowym akwarium można trzymać 100 sztuk narybku ale nie za długo. Hodowcy bojowników mają jeszcze więcej pracy, bo w miarę dorastania, samce zaczynają walczyć między sobą i muszą być rozdzielane.
Znalezienie domów dla małych rybek może być równie trudne jak ich rozmnożenie. Młode można rozdać, zamienić na inne gatunki lub sprzedać. Sklepy zoologiczne czasami przyjmują pielęgnice afrykańskie, gupiki ale zwykle w zamian za kredyt w danym sklepie, a nie gotówkę.
Jeśli mamy zamiar zajmować się rozmnażaniem ryb w celach komercyjnych, pamiętajmy o prawie podaży i popytu. Jeśli chodzi o najpopularniejsze ryby, sklep może zamówić co tylko chce i kiedy tylko chce od importera, hurtownika czy też z "rybiej farmy". Hobbysta natomiast dysponuje miotami, których akurat sklep może nie potrzebować. Jedyną rzeczą przemawiającą na twoją korzyść, gdy idziesz do sklepu z workiem niezamawianych ryb jest to, że lokalnie rozmnożone ryby są zdrowsze i mniej zestresowane, od tych które przebyły długą drogę i muszą się dopiero zaaklimatyzować.
Jeśli zależy ci na bardziej chodliwych rybach, spróbuj rzadkich sumowatych, tęczanek, pielęgnic afrykańskich, wystawowych odmian gupików lub ryb morskich. Trudno je dostać w sklepach. Żeby zarabiać na sprzedaży takich ryb jak skalary, brzanki, tetry, kiryski czy żyworodne ( inne niż gupiki ), potrzebnych jest wiele akwariów tarliskowych, par tarlaków, żeby zapewnić ciągłe dostawy. Ryby muszą być też dobrej jakości.
Od siebie, poleciłbym raczej rozmnażanie ryb dla własnej przyjemności, niż przekształcanie pięknego hobby w pracę zarobkową. Nie ma nic wspanialszego niż oglądania jak para pielegnic znika w jaskini, a po kilku dniach opuszcza ją wraz z chmarą młodych.
|